4 listopada 2013

Zimowa kartka eksperymentalna

Wszędzie na blogach na dobre zagościły już kartki świąteczne, które z przyjemnością oglądam i podziwiam, 
jednak sama nie mogę się nastroić do ich robienia, choć co roku obiecuje sobie, że odpowiednio wcześnie rozpocznę świąteczną produkcję.
Tymczasem za sprawą Diabelskiego Młyna i kartki Fasoolki, której lift zaproponowała Anniko udało mi się zrobić pierwszą kartkę. 
Wymyśliłam sobie kompozycje z zimowym obrazkiem i pływającym w wodzie brokatem...taki shaker box a la szklane zimowe kule :)
Wszystko ładnie wyglądało jako pomysł, gorzej z realizacją...
Pojemniczki na brokat okazały się za małe, wieczko z jogurtu z drażami miało nadrukowaną, niedającą się zmyć datę przydatności...
więc padło na wieczko od pudru do embossingu :) 
Tu pojawiły się kolejne schodki ...brokat nie chce pływać w wodzie :/ ... zostaje na wierzchu i żadne potrząsania i mieszania nie dają rady.
Po kilku próbach dodania rożnych specyfików do wody... zmywacz do paznokci, spirytus salicylowy, jakiś środek do dezynfekcji :
)...stanęło na czystym spirytusie 96% :)..brokat idealnie w nim pływa :) 
Pozostało tylko ten kawałek zimy zamknąć w małym pojemniczku. Po nałożeniu grubej warstwy kleju na gorąco na brzegi nakrętki po pudrze,
 po wcześniejszym wlaniu spirytusu z brokatem, całość przykryłam wyciętym kawałeczkiem folii z ofertówki i obsmarowałam kolejną warstwą kleju... 
Chwilę odczekałam, potrzęsłam, obmacałam...nie przecieka :) Udało się! Teraz pozostało zamontowanie mojego gadżetu na kartce i tutaj przyszły z pomocą kosteczki 3d. Pojemniczek, który zamontowałam nie jest zbyt płaski i żeby bardzo nie wystawał, musiałam podnieść na kosteczkach jedną warstwę kartki.
Pomijając poparzone palce, pokój trzy dni śmierdzący alkoholem i wszystko dookoła obsypane brokatem, z efektu jestem zadowolona :)



A tutaj oryginał

http://diabelskimlyn.blogspot.com/2013/10/lift-kartki-fasoolki.html

Zapraszam do Diabelskiego Młyna na liftowanie
 i do pooglądania prac diabelskiego zespołu :)
Pozdrawiam
Żyrafka :)

11 komentarzy:

  1. Cudowna kartka, a i eksperyment wyszedł pozytywnie. Gorzej by było, gdyby po tylu próbach się nie udało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. kartka jest cudowna!!! a pływający brokat powalił mnie na kolana:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawdziwa kartka ze "szklaną kulą" - czegoś takiego nigdy nie widziałam. Fantastyczna :) Gratuluję pomysłu, cierpliwości w eksperymentowaniu i opracowywaniu autorskiej metody "pływania" dla brokatu ;) A przede wszystkim pięknego wykonania, karteczka jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega!
    Ja bym Ci z miejsca wyróżnienie przyznała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowa i genialnie wykonana! Piękna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt niesamowity, warto było, jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity pomysł, chyba kiedyś podkradnę:)) gratuluję wtrwałości jak i efektu::)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pełne poświęcenie, ale efekt jest tego warty :) Świetna kartka!

    OdpowiedzUsuń
  9. pomysłowe , wręcz genialne

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna kartka, zastanawiam się tylko jak poczta się z nią obeszła.

    OdpowiedzUsuń